Strona 1 z 1

Skuteczność i pragmatyczność na giełdzie

: 17 lip 2021, 11:40
autor: Marcin
Witam

mam pytanie do Was

czy skoro 90% funduszy hedgingowych nie pobija benchmarku, a benchmark historycznie daje zarobić około 10-15% rocznie (w zależności od zakresu historii notowań) to czy nie lepszym (praktyczniejszym rozwiązaniem) byłoby kupno ETF-a typu SPY i regularnie wystawiać na niego Call-e i zgarniać dodatkowe premie??

podejrzewam, że zakres 10-20% zysku rocznie dla większości będzie satysfakcjonujący

ewentualnie aby trochę ograniczyć spadki i wypłaszczyć tą krzywą zysków i strat oraz obsunięć, to dołożyć dodatkowo coś w stylu TLT na przeciwwagę i rebalansować, bo SPY ma odchylenie standardowe na poziomie około 14-15%

co myślicie o tym? domyślam się, że może dla kogoś to być mega nudne, bo i faktycznie takie jest ;) ale chodzi mi o pragmatyczność i maksymalne uproszczenie, czy to nie jest prosty sposób aby pomnażać pieniądze na giełdzie? no i dlaczego ludzie tego nie robią??

proszę o Wasze opinie i inne proste sposoby zarabiania na giełdzie, oraz sugestie, bo może jest coś czego nie dostrzegam :)


Pozdrawiam serdecznie
M.

Re: Skuteczność i pragmatyczność na giełdzie

: 17 lip 2021, 12:02
autor: winnie-the-pooh
Backtesty prawdę Ci powiedzą. To nie kwestia opinii, tylko badań i danych.

Re: Skuteczność i pragmatyczność na giełdzie

: 17 lip 2021, 12:09
autor: Marcin
Dokładnie, dlatego właśnie to napisałem...sprawdziłem w portfolio vizualizer i wychodzi na to, że jest to prosty sposób na zarabianie na giełdzie 10-20% rocznie, a 90% Hedge fundów nie może pobić benchmarku...i próbuje to zrozumieć, bo nie uważam się za lepszego od nich... ;)

Re: Skuteczność i pragmatyczność na giełdzie

: 17 lip 2021, 12:10
autor: Ostap_Bender
Po pierwsze witamy na forum :).
ETFy na indexy (najlepiej jest pokryc caly swiat - dywersfiakcja!!) jest chyba najlepszym sposobem inwestowania dla 90% indywidualnych inwestorow obecnych na rynku.

Czy jest latwo przebic rynek? Nie jest, a jesli probujemy to zrobic to bedzie to wymagalo to dodatkowego czasu u/lub wysilku na edukacje, monitorowanie wiadomosci, zarzadzanie portfela. Pytanie czy ten dodatkowy wysilek przyniesie namwieksze ROI niz np. skupienie sie na powiekszenie kapitalu ktory mamy do dyspozycji poprzez rozwoj firmy lub wlasnych umiejetnosci ktore mozemy zmonetyzowac na rynku?. Obawiam sie, ze przy mniejszym kapitale lepiej sie zajac swoim glownym obszarem dzialalnosci, a gielde i inwestowanie traktowac jako hobby.

Jesli chodzi o wystawianie calli na spy - zrob back testy i bedziesz znal odpowiedz czy warto.

Re: Skuteczność i pragmatyczność na giełdzie

: 17 lip 2021, 12:51
autor: Marcin
Hej, tak, witam na forum ;)

SPY w dużym uproszczeniu można potraktować jak zdywersyfikowany na cały świat, bo jakby nie patrzeć to jednak firmy globalne wchodzą w jego skład ;)
czy jest łatwo przebić rynek? piszesz, że nie jest, otóż mi się wydaje, że właśnie jest, opisałem ten sposób powyżej, tylko zastanawia mnie dlaczego tak mało osób z tego korzysta i dlaczego 90% funduszy hedge nie pobija benchmarku??

czy mógłbyś zatem napisać, dlaczego nie jest łatwo przebić benchmark Twoim zdaniem? bo kupując SPY już masz wyniki takie same jak benchmark a jeśli dodatkowo wspomożesz się opcjami, czy to wystawiąjąc Call-e czy nawet Covered PUT-y z dalekim strikiem, to jesteś w stanie pobić ten benchamark o te kilka % średniorocznie...
jedynym mankamentem mogą okazać się obsunięcia kapitału, przy spadkach, więc ewentualnie warto coś dołożyć o ujemnej korelacji żeby wygładzić zyski i straty...

piszę to wszystko w oparciu o backtesty oczywiście z portfolio vizualizer-a
jeśli gdzieś robię błędy lub błędne założenia, to proszę nakierujcie mnie na nie

z góry dzięki
M.

Re: Skuteczność i pragmatyczność na giełdzie

: 17 lip 2021, 16:21
autor: Ostap_Bender
Marcin pisze: 17 lip 2021, 12:51 Hej, tak, witam na forum ;)

SPY w dużym uproszczeniu można potraktować jak zdywersyfikowany na cały świat, bo jakby nie patrzeć to jednak firmy globalne wchodzą w jego skład ;)
Po pierwsze moze pojawic sie currency risk a po drugie kto wie moze sie zaczac zaraz migracja kapitalu na rynki rozwijajace sie (np. case z 2001-2008)?
Albo z jakiegos powodu nie wiem EBC przejmie pierwszewsko w drukowaniu i europejskie indeksy wybija ponad wszelka miare :).

Marcin pisze: 17 lip 2021, 12:51
czy jest łatwo przebić rynek? piszesz, że nie jest, otóż mi się wydaje, że właśnie jest, opisałem ten sposób powyżej, tylko zastanawia mnie dlaczego tak mało osób z tego korzysta i dlaczego 90% funduszy hedge nie pobija benchmarku??
Caly czas mowimy o long term czyli o perspektywie wieloletniej. Kazdemu sie wydaje, ze to takie proste, jednak najczesniej w chwilach kryzysowych puszczaja emocje i sprzedajemy gdy jest tanio na rynku zamiast oczekiwanego buy low sell high :). Od ilu lat inwestujesz? Ile lat udalo Ci sie przebic sp500? Jesli nie, jakie wnioski wyciagnales?

Odnosnie hedge fundow: czasem ich klienci wymuszaja sprzedaz/zakup aktywow w niekoniecznie najodpowiedniejszych momentach z punktu widzenia portfolio. Czasem status hedgefundu zmusza ich do dzialaja w sposob okreslony przez status (np. jakis udzial obligacji lub orkeslony wczesniej wskaznik maksymalnej zmiennosc). Ostatecznie czasem zarzadzajacy hedgefundami nie podejmuja racjonalnych decyzji (patrz fundusz archegos z marca) albo po prostu nie nadazaja zazmieniajacym sie swiatem - tu na mysl przychodzi uwielbiany przez wielu Buffett ktory sie zatrzymal na dogmacie ze powyzej p/e 15 nie bedzie kupowac.



Marcin pisze: 17 lip 2021, 12:51 czy mógłbyś zatem napisać, dlaczego nie jest łatwo przebić benchmark Twoim zdaniem? bo kupując SPY już masz wyniki takie same jak benchmark a jeśli dodatkowo wspomożesz się opcjami, czy to wystawiąjąc Call-e czy nawet Covered PUT-y z dalekim strikiem, to jesteś w stanie pobić ten benchamark o te kilka % średniorocznie...
jedynym mankamentem mogą okazać się obsunięcia kapitału, przy spadkach, więc ewentualnie warto coś dołożyć o ujemnej korelacji żeby wygładzić zyski i straty...
piszę to wszystko w oparciu o backtesty oczywiście z portfolio vizualizer-a
jeśli gdzieś robię błędy lub błędne założenia, to proszę nakierujcie mnie na nie
Widze dwa podejscia dla takiej strategii:
Sprzedawac opcje call out of the money o w miare krotkim czasie wykonanie (ale za mniejsze premium) albo o dlugim czasie wykonania np. rok za wieksze premium.

W pierwszym przypadku premium bedzie duzo duzo mniejsze Czy wystarczajace zeby sens strategia byla break-even?. Trzebaby spojrzec na backtesty :). Drugi case: ok, duzo wieksze premium ale co jak dostaniesz np.10% premium a sp500 zakonczy dany rok +20%? bedziesz musial oddac posiadane jednostki sp500 i stracisz 10% potencjalnego zysku.
Oczywiscie backtest prawde Ci powie :). Pare rzeczy do uwzglednienia:
* Podatek od zyskow kapitalowych! Bedziesz go musial zaplacic po kazdym roku vs jedynie przy koncowej sprzedazy ETFa na sp500 za iles tam lat.
* Prowizje za zakup opcji (moze miec znaczenie przy czestych zakupach opcji)

Dodatkowo wydaje mi sie, ze taka strategia bedzie miala wiekszy sens dla nasdaqa (wieksze premium za wikesza zmiennosc) niz dla sp500.

Re: Skuteczność i pragmatyczność na giełdzie

: 04 sie 2021, 12:04
autor: Marcin
Hej

dziękuję bardzo za odpowiedzi :)
gdzie robisz backtesty? :)

Re: Skuteczność i pragmatyczność na giełdzie

: 05 sie 2021, 13:36
autor: Ostap_Bender
Polecany tutaj serwis https://www.portfoliovisualizer.com/ do ogolnej budowy portfela opartego na akcjach i wlasny system napisany w pythonie na bazie https://kernc.github.io/backtesting.py/ (do oceny strategii tradingowych na bazie opcji).

Re: Skuteczność i pragmatyczność na giełdzie

: 05 sie 2021, 14:02
autor: Marcin
Rewelacja!
wielkie dzięki, obczaję w wolnej chwili :)